Reżyserski debiut autora zdjęć, Richarda Řeřichy, przenosi widzów do roku 1983, czasów narodzin punka w Czechosłowacji.
Z perspektywy czterdziestoletniego Mikiego opowiada o losach kapeli Emile Buisson,
którą założył on wraz z kolegą, gdy obaj mieli po osiemnaście lat.
Dla młodych ludzi muzyka była wtedy wyrazem buntu i sposobem na ucieczkę od dusznej atmosfery epoki „normalizacji”.