Paul Johnson spełnił swoje marzenie – spędził życie na morzu.
Był wolny, kochał, pił i nigdy na stałe nie osiadł na lądzie.
Obecnie ma jednak osiemdziesiąt lat i nie jest już w stanie wypłynąć w kolejny rejs.
Wypija więc litr wódki dziennie i rozmyśla o życiu i śmierci.
Reżyserka Lucia Kašová poszukuje odpowiedzi na pytanie: czy spełnione marzenia zawsze na końcu smakują gorzko?